Pontiac wygląda jak samochód przeniesiony wprost z najbardziej barwnego okresu amerykańskiej motoryzacji. Długie, nisko poprowadzone nadwozie, panoramiczna szyba, rozbudowane tylne płetwy i ogromna ilość chromowanych detali tworzą sylwetkę, której nie sposób przeoczyć. Jasnoniebieski lakier doskonale podkreśla linie karoserii, a białe opony z ozdobnymi kołpakami dopełniają wyjątkowo elegancką konfigurację.
To pełnowymiarowy amerykański kabriolet z czasów, kiedy projektanci nie bali się rozmachu. Każdy element ma tu znaczenie — od dzielonego grilla i podwójnych reflektorów, przez charakterystyczne przetłoczenia boków, aż po ostro zakończone tylne błotniki. Przy otwartym dachu samochód prezentuje się jeszcze bardziej imponująco, eksponując długość nadwozia i wyjątkowe proporcje.
Wnętrze zaprojektowano przede wszystkim z myślą o komforcie. Szerokie siedzenia, duża kierownica, analogowe wskaźniki i chromowane wykończenia tworzą atmosferę, której nie da się odtworzyć we współczesnym samochodzie. Bonneville nie zachęca do pośpiechu. Najlepiej czuje się podczas spokojnej jazdy, kiedy można w pełni docenić pracę dużego silnika V8 oraz miękki charakter amerykańskiego zawieszenia.
Ten egzemplarz zachwyca spójnością i prezencją. Kolor nadwozia, jasne opony, chromy i klasyczna linia kabrioletu tworzą dokładnie taki obraz, jaki pojawia się w wyobraźni, gdy myślimy o Ameryce końca lat 50.
To samochód pełen odwagi, optymizmu i stylistycznej swobody. Nie próbuje być dyskretny. Ma robić wrażenie — i nawet po kilkudziesięciu latach robi je z łatwością.