Ten konkretny egzemplarz pochodzi ze Szwajcarii gdzie używany był przez kierowcę, który kochał to auto chyba bardziej od siebie. Zachowała się kompletna historia serwisowa samochodu wraz z książką serwisową, instrukcjami oraz innymi drobiazgami. Są też trzy kluczyki. w 95% jest w pierwszym, fabrycznym lakierze, lakierowany był tylko przedni błotnik (w BMW) oraz polakierowane dwie krawędzie tylnych błotników na długości kilku centymetrów każdy – drobiazg w 25 letnim aucie.
Samochód poza absolutnie minimalnymi śladami użytkowania wynikającymi z przebiegu wciąż wygląda jak w maju 2000 roku kiedy wyjechał z salonu. Środek mógłby posłużyć jako wzór dla każdego E39 biorąc pod uwagę jego stan zachowania. Zaryzykujemy i powiemy, że nie różni się w zasadzie wiele od tego z dnia odbioru auta.
Ktoś kochał ten samochód.
Jak należałoby się domyślać po wyglądzie i dokumentacji samochód jedzie po prostu jak nowy i kropka. Wrażenie jazdy dwu czy trzyletnim samochodem jest w youngtimerach nie do podrobienia. Cisza panująca w środku przy prędkościach autostradowych zaskoczy niejednego i niejeden nowy samochód nigdy nie osiągnie tego poziomu jakości. Skrzynia działa aksamitnie. Jednym słowem top. Nie widziałem latami takiej E39 i pewnie jeszcze jakiś czas nie zobaczę. A lubię ten model i dawniej sam miałem kilka.
W naszej opinii to ten egzemplarz to już jest pełnoprawny youngtimer i kandydat do kolekcji lub niedzielnych wypraw w słońcu. Ale na daily nadaje się jak najbardziej – nam go po prostu na codzienne auto szkoda bo po prostu zostałby z nami na dłużej.
Zapraszamy do obejrzenia. Chętnie odpowiemy na pytania, mam również dużo więcej zdjęć detali jeśli chcieliby Państwo je zobaczyć. Zapraszamy.